Hakerzy korzystają z popularności wirusa EBOLA

Firmy takie jak Facebook, Google czy YouTube wzięły aktywny udział w walce z wirusem Ebola. Podczas korzystania z wielu serwisów internetowych, można zauważyć, że firmy te proszą użytkowników o wspieranie działań dotyczących znalezienia lekarstwa na wirusa Ebola. Niestety hakerzy również uznali, że wirus Ebola i jego popularność to świetna okazja do działania.

 

 

W związku ze strachem jaki niesie wirus Ebola i realne zagrożenie przedostania się do Europy i USA odnotowany został bardzo duży wzrost popularności tematów związanych z wirusem Ebola w sieci. Pojawiło się wiele stron z prośbą o datki, aby wspomóc prace nad skutecznym lekarstwem na wirusa. Jeśli decydujemy się na tego typu pomoc, ważne jest, aby upewnić się, czy aby na pewno nie zostaliśmy zmanipulowani i czy nasze pieniądze zostaną przekazane na właściwy cel.

Tego typu strony nie tylko wyłudzają pieniądze, ale często także nasze dane osobowe lub dane kart kredytowych.

 

Uważajmy również na e-maile i media społecznościowe, które często pod pozorem ciekawych materiałów zawierając linki do stron z różnego typu zagrożeniami.

 

Przed tego typu zagrożeniami najlepiej ochroni nas dobry program antywirusowy lub skuteczny system web filteringu.

Nasi wybrani klienci